Wpisy

51 Stan: Ultimate Edition – recenzja

Obiecali mi oazę, bastion dla ludzkości. Obiecali mi 51 Stan – miejsce, gdzie człowiek odzyska swoje człowieczeństwo. A tym czasem budzę się kolejny raz w tym samym miejscu, charując niczym niewolnik, wśród tych samych ludzi.. chodź nie – tych jest coraz mniej. Ludzie padają jak muchy od niewolniczej pracy.

Czytaj dalej

D.E.I. White Death – recenzja rozszerzenia

Natura się o nas upomniała. Przez tyle lat ją ignorowaliśmy, byliśmy ślepi na konsekwencje jakie z każdym dniem coraz bardziej narastają. Konsekwencje naszych czynów. To my jesteśmy winni tej czystce. 

Czytaj dalej

Waste Knights: Opowieści z Interioru – recenzja

Kolejny surowy i nudny dzień na pustkowiach. Od kiedy nastąpił Dopust życie w tej dystopi przypomina Rosyjską Ruletkę – nigdy nie wiesz co przyniesie następny dzień. A jednak wytrwaliśmy, żyjemy z dnia na dzień walcząc i wyrywając sobie każdy skrawek na tej suchej rozpadlinie. Ale co to za życie, bez celu i nadziei na lepsze jutro. Dzisiejsi przyjaciele jutro mogą okazać się wrogami. Nie wiem, czy dam radę przetrwać na tym pustkowi dłużej…

Waste Knights – recenzja

Moje życie blednie. Wizja przygasa. Pozostały tylko wspomnienia. Pamiętam czasy chaosu, zrujnowanych snów, tej zmarnowanej ziemi. Ale przede wszystkim pamiętam Rycerza Pustkowi, człowieka, którego nazywaliśmy Logan. Aby zrozumieć, kim był, musimy cofnąć się do tamtych czasów, kiedy świat napędzany był czarnym paliwem, a na pustyni wyrastały wielkie miasta z rur i stali – teraz zniknęły, zostały zmiecione. 

Czytaj dalej

Zombicide: Druga Edycja – recenzja

Zbudzili mnie zaraz o świcie. Sąsiedzi wpadli prosto do domu, gardząc jakąkolwiek prywatnością – zerwali mnie z łóżka krzykiem i kazali uciekać. Nie wiedziałem co się dzieje, zerwałem się i pobiegłem z nimi. Sam w sumie nie wiem co mną kierowało. Kiedy wybiegliśmy na ulicę ogarnął mnie chaos.

Czytaj dalej

Last Aurora – recenzja

Spełniły się największe obawy ludzkości – nastała kolejna epoka lodowcowa. Żadne powstania aktywistów oraz zielonych niczego nie wskórały, globalne ocieplenie oraz nieustająca eksploracja złoża naturalnego by zapełnić chciwość korporacji przyśpieszyła globalną katastrofę. 

Czytaj dalej

Bright Future – recenzja

Człowiek został stworzony do walki – o dominację, przetrwanie i ekspansję miejsca do życia dla własnego gatunku. Dopóki mamy czym walczyć, żaden przeciwnik nie jest przeszkodą. Jak widać siebie sami też potrafiliśmy wyniszczyć i wszystko to co stworzyliśmy, zepchnąć się do granic upokorzenia. 

Czytaj dalej

Fallout: Nowa Kalifornia – recenzja

Tkwię na tym pustkowiu już od lat, brakuje mi żywności, ostatnie źródła wody zaczynają wysychać, okolica ucichła. Niegdyś chaotyczne i niebezpieczne pustkowie stało się ponownie wymarłe. Co za ironia. Zostałem tu sam… 

Czytaj dalej

Hard City – recenzja

Adam-12 zgłoś się. Tu centrala. Mamy zgłoszenie o zakłócanie porządku na Beverly Boulevard, sprawdźcie kwadrat C47. Niewiarygodne, ponoć dwóch cywilów widziało Hulka. Tu Adam-12. Przyjąłem. Powtórzcie, co widzieli? Centrala: Hulka widzieli. Pospieszcie się, ponoć jest bardzo agresywny.  Tu Adam-12. Rozumiem. Przyjąłem i bez odbioru.

Tubbs! God damnit, where are my donuts! Come over here! I’m too old for this sh*t

Czytaj dalej

51 Stan: Sojusznicy – recenzja rozszerzenia

Wojna… wojna nigdy się nie zmienia. Słyszę to od kiedy świat upadł. Wieczne głosy, które wiercą mi świadomość by być zawsze czujnym, zawsze gotowym, bo nigdy nie wiesz kiedy przydzie czarna godzina, w której wszystkie twoje umiejętności zostaną wystawione na próbę.
Czytaj dalej

51 Stan: Mini dodatki – recenzja rozszerzenia

Kolejny nudny dzień w korpusie. Kolejne testy w „Symulatorze”, kolejna rutyna. Zostałem zaprawiony w boju, jako jeden z niewielu przeszedłem wszelkie testy sprawnościowe i umysłowe by zostać godnym dowódca polowym na czele programu „51 Stan”. Widziałem już wszystko. Grabieże, handel niewolnikami mordowanie niewinnych – a wszystko to w imię idei. Zbudować nowy, lepszy świat. Zbudować 51 Stan.
Czytaj dalej

Maximum Apocalypse – recenzja

To jest najczarniejszy dzień w losach świata. Ktoś się chyba obraził na ludzkość, albo jakieś korki w systemie wysiadły, bo to czego doświadczyliśmy w ostatnich miesiącach to jakaś jawna kpina z ludzkości. Cholerny żart!. A jednak – stoję tu, czuję i widzę te wszystkie okropności jakie spadły na nasz padół. I nie potrafię uwierzyć, nie potrafię się z tego obudzić. Istna paranoja! Zupełnie jakbym grał w Jumanji i boje się rzucić kośćmi, bo nie wiem jaka kolejna okropność na nas spadnie.

Czytaj dalej

Ocaleni: Underwater – recenzja

Czyli to prawda! Pogłoski o podwodnym laboratorium okazały się prawdziwe! Jeden z naszych – Conrad, który zgłosił się na śmiałka – przeczesał region rzeki. Wziął na siebie ogromną dawkę promieniowania, ale jego starania nie poszły na marne. Odkrył przed nami, coś co przeoczyliśmy. Przez te wszystkie lata byliśmy obserwowani!

Czytaj dalej

Ocaleni: Kickstarter Exclusives – recenzja

Tkwimy w schronach już od kilku miesięcy oczekując Arki ocalenia. Promieniowanie zaczyna być coraz większym obciążeniem, eskapady na powierzchnie są coraz rzadsze, a żywność się kończy. Morale spada. Ludzie zaczynają tracić nadzieję. Sytuację nieco ożywiła niedawno  pewna grupa uchodźców, którzy szukając schronienia – postanowili do nas dołączyć. Nikt nie wie, skąd przybyli – ale posiadają sporo nowych rzeczy i ciekawych informacji. Muszę z nimi nawiązać kontakt…

Czytaj dalej

51 Stan: Zgliszcza – recenzja rozszerzenia

Z zimnego odrętwienia ocucił mnie blask. Krystaliczny, oślepiający, przewiercający duszę na wylot. Coś się stało, coś poszło nie tak. Śluza „Symulatora” samoistnie się otwarła, ogarnęło mnie mrowienie, ciało samo się osunęło na ziemię. I ta cisza, martwa cisza spowijająca wszystko w około.
Czytaj dalej

51 Stan: Master Set – recenzja

Po wojnie nastała cisza. Względna. Cisza przed kolejną burzą. Wieloletnie walki z nieustępliwymi i wciąż napływającymi posiłkami bezlitosnych maszyn wyczerpały nasze ludzkie zasoby niemal do cna. Ostatnie odkrycie nowego zagrożenia z południa-bezwzględnych i replikujących się bio-droidów doprowadziły nas niemal na skraj bankructwa. Nastały chude lata.

Czytaj dalej

Fallout – recenzja

Przemierzając pustkowia, brodząc po kanałach metra, czy ukrywając się na prywatnych posesjach przed zarazą zombie, nieraz zastanawiałem się, czy to już koniec? Czy świat się naprawdę skończył, czy to brak prądu i komunikacji, dostępu do środków transportu – odciął nas od informacji. Co się stało z Ameryką? 

Czytaj dalej