51 Stan: Zawartość ekskluzywna – recenzja

Kolejny nudny dzień w korpusie. Kolejne testy w „Symulatorze”, kolejna rutyna. Zostałem zaprawiony w boju, jako jeden z niewielu przeszedłem wszelkie testy sprawnościowe i umysłowe by zostać godnym dowódca polowym na czele programu „51 Stan”.


Widziałem już wszystko. Grabieże, handel niewolnikami mordowanie niewinnych – a wszystko to w imię idei. Zbudować nowy, lepszy świat. Zbudować 51 Stan. Chaos moich myśli przerwał telekom. Niezwłocznie wzywają mnie do dowództwa. Do bazy powrócili zaginieni zwiadowcy, coś czuje że nie przynoszą wesołych wieści…

Karty promocyjne

Karty promocyjne I (10 zł)

Pierwsza partia kart promocyjnych to 6 lokacji, które zawierają unikatowe akcje takie jak wymiana kart z ręki, zwiększanie otrzymywania zasobów z planszetki frakcyjnej, obniżanie wartości obrony podczas ataku oraz możliwość wykorzystania otwartej produkcji otwartej. Jedna z kart to karta FLGS to karta promocyjna kanały YouTube “Watch It Played” dotyczącego gier planszowych. Warto nimi urozmaicić podstawowy deck kart.

Karty promocyjne II (10 zł)

Drugi pakiet kart promocyjnych został dołączany podczas kampanii “Ultimate Edition” na Gamefound, ale również można je zakupić w sklepie wydawnictwa. Jest to 6 kart, które wnoszą bardzo unikatowe możliwości jak przejmowanie zasobów z produkcji przeciwnika, wykonywanie dwóch akcji pod rząd, dobieranie karty połączenia (nawet jak jest niedostępna), produkcja tarcz, otrzymywanie brakującego zasobu z produkcji. Oraz najciekawsza – karta promująca kanał Dice Tower z samym Zee Garcia!

Karty promocyjne II – Moloch (8 zł)

Wraz z kampanią na Gamefound zostały również stworzone 4 karty, które wzbogacają pulę maszyn dla dodatku “Moloch”. Każda z tych czterech kart zawiera nowe rodzaje ataku oraz umiejętności po jej shakowaniu, są to Gazolinowy wampir oraz Drapacz, które niszczą karty połączenia; Firewaller oraz Serce Stanu, które zwiększają trudność w hakowaniu maszyn.

Frakcje

Teksas oraz Hegemonia (29 zł)

Frakcja Teksas oraz Hegemonia pochodziły pierwotnie z dodatków Zima oraz Nowa Era dla pierwszej edycji 51 Stanu, zaś przy okazji premiery drugiej wersji Master Set – zostały dodane jako frakcje promocyjne. Teksas to frakcja, która w głównej mierze bazuje na niewolnictwie, więc otrzymuje więcej robotników oraz może dwa razy korzystać z kursu wymiany zasobów. Hegemonie cechuje anarchia oraz chaos, dlatego też jako jedyna frakcja otrzymują uniwersalny żeton kontaktu, który mogą wykorzystać do dowolnej akcji, podobnie jak Sojusz Mutantów – specjalizują się w ataku.

Mississippi oraz Uniwersytet (29 zł)

Wraz z premierą dodatku “Sojusze” zaprezentowano dwie nowe frakcje promocyjne. Pierwszą z nich jest Mississippi, które na wzór Appalachów specjalizuje się w przebudowach, ale jako jedyne dostarcza ruin, co czyni ją frakcją szczególnie przydatną w dodatku “Zgliszcza”. Uniwersytet cechuje duża wiedza i wszechstronność, więc otrzymują więcej kart podczas produkcji, ale mogą też wymienić broń na ochronę i żetony kontraktu uniwersalnego, niestety kosztem znikomej produkcji zasobów.

Uranopolis (19 zł)

Promocyjną frakcja Uranopolis zaprezentowano podczas kampanii “Ultimate Edition” na Gamefound, gdzie zostawała dodawana dla wszystkich wspierających. Uranopolis podobnie jak Nowy Jork jest skupiona na pozyskiwaniu żetonów budowy, z tą różnicą, że jest w tej kwestii znacznie potężniejsza. Konsekwencją tego jest bardzo wysoki koszt zdobycia pozostałych znaczników oraz zmieniony współczynnik obrony. W moim odczuciu jest to jedna z najpotężniejszych frakcji w grze i znacznie łatwiej przychodzi nią wygranie potyczki.

Mini dodatki

Trzy Miasta (10 zł)

Pomniejsze rozszerzenie wprowadza do gry trzy niezależne miasta, z którymi można podpisać umowę, bądź je ograbić. Jest to trudniejsze do wykonania, ale cechą charakterystyczną takich miast jest to, że wyprodukowane w nich zasoby nie spadają podczas fazy czyszczenia, tak więc im później je podbijemy, tym większy łup zdobędziemy. Miasta kolejno produkują uniwersalny zasób nabojów, ludzi bądź dodatkowe karty. Totalnie bezużyteczny dodatek, który zwiększa tylko czas rozkładania zasobów między turami, a mało kto z tego kiedy korzysta.

Granice (10 zł)

Granice zostały pierwszy raz zaprezentowane wraz z rozszerzeniem “Sojusznicy”. Jest to zestaw czterech dwustronnych kafelków, które są powiązane bezpośrednio z podstawowymi frakcjami z gry Neuroshima Hex. Są to kolejno – Posterunek, Borgo, Hegemonia oraz Moloch. Kafelki takie losowo rozstawiamy na “granicy” między graczami, co pozwala wejść w interakcję między sobą. Na granicy można wykonać specjalną, akcję dedykowaną dla danej frakcji, po czym przewrócić kafelek na drugą stronę – umożliwiając przeciwnikowi wykonanie innej akcji. Kafelki działają na podobnej zasadzie co karty Akcji, by coś otrzymać – trzeba najpierw wydać. Podobnie jak wyżej – granice są bardzo sporadycznie używane, więc ich nie polecam.

Serwerownia (7 zł)

Wraz z premierą dodatku “Moloch” został opublikowany mini-dodatek “Serwerownia”. Jest to drobny moduł pozwalający nieco bardziej zwiększyć współprace miedzy graczami, ale mocno zaniżyć poziom trudności. Gracze muszą łącznie złożyć się dostarczając zasób złomu do serwerowni. W zależności od ilości graczy jest to różna wartość. Jeżeli im się to uda, serwerownia zostaje shakowana, każdy otrzymuje nagrodę, zaś od kolejnej tury podczas fazy wystawiania kart Molocha – wystawiana jest jedna karta mniej.

Arena (5 zł)

Arena to malutki dodatek, który pozwala zdobyć dodatkowe 5 punktów na koniec gry dla gracza, który wygra walkę na Arenie. By to uczynić trzeba wystawić tam jednego robotnika, a z każdą faza czyszczenia można go dozbrajać jednym z trzech zasobów, które mają różne wartości ataku. Gracz, który na koniec gry będzie miał największa tą wartosć – wygrywa. Moduł areny sprawia wrażenie dodanego na siłę i zaburza balans gry.

Karty Siedziby (8 zł)

Wraz z kampanią Gamefound dla Ultimate Edition i nowego dodatku “Ziemia Niczyja” został zaprezentowany nowy mini dodatek – Siedziby. Jest to cztery specjalne karty, które można dołączyć do swojego stanu, a które dają jednorazowe potężne nagrody. Takie jak przejęcie czyjejś karty lokacji, darmowe splądrowanie karty, czy podpisanie natychmiast umów z trzema kartami. Pierwszy gracz, któremu uda się wybudować w stanie konkretną konfigurację typu lokacji – zgarnia kartę. Warto postarać się zdobyć te karty jak najszybciej, ale im wcześniej je zdobędziemy – tym ciężej będzie zutylizować ich potężną umiejętność. Dodatek wprowadza ciekawy i nie nachalny moduł wyzwań oraz dodatkowe emocje w wyścigu ku zdobyciu siedzib. 

Usprawnienia kosmetyczne

Grawerowane zasoby (nie do kupienia)

Grawerowane zasoby pierwotnie były bonusem dla posiadaczy zamówienia preorderowego dla edycji “Master Set”. Po latach wraz z kampanią Ultimate Edition na Gamefound zasoby te zostały dodane jako Gamefound Exclusive. I jest to jedyny faktyczny eksluzwyny dodatek, którego nie da się dokupić do gry. Zasoby wyglądają naprawdę dobrze, szkoda że grawer jest tylko jednostronny.

Znacznik pierwszego gracza (10 zł)

Alternatywny znacznik pierwszego gracza, zastępujący ten paskudny kartonik. Pierwotnie wydawnictwo sprzedawało ten model wydrukowany na drukarce 3D, który jest w fatalnej jakości. Do Ultimate Edition została dodana wersja odlewu w pełni z plastiku, jednak nie wiem, czy obecnie po premierze edycji – sprzedawany jest wydruk 3D czy odlew. Ciekawy, całkowicie bezużyteczny bajer.

Drewniane znaczniki punktacji (6 zł)

Zestaw drewnianych znaczników, na które można nakleić znaczniki frakcji – służące do oznaczania punktów na torze punktacji. Podobnie jak wyżej – pierwsza wersja dodatku różni się od tego, zawartego w Ultimate Edition z Kicksatrtera, bo tu zamiast czarnych – są szare znaczniki, a zamiast nalejek – nadruk, który jest fatalnej jakości, kolory wyblakłe, ikonki ledwo widoczne, a ponadto znaczniki w obydwu wersjach nie mają oznaczenia “+50”. Praktyczne, ale potwornie brzydkie, nie polecam.

Maty (70 zł)

Do gry występują łącznie trzy rodzaje mat, dwie z nich to maty do układania kart pod nasz stan. Pierwsza wersja, która jest też dostępna w sklepie wydawnictwa jest w moim odczuciu prze paskudnie zaprojektowana, w której grafik powrzucał różne przeskalowane ilustracje bez większego ładu i składu, które całkiem zaburzają estetykę i czytelność. Druga edycja tej maty nie ma już tego problemu, jest wykonana bardzo schludnie i klimatycznie, niestety była ona dostępna wyłącznie podczas kampanii Gamefound i jest nie do kupienia w sklepie. Kolejnym minusem jest to, że cena jednej maty to 70 zł, a kiedy się gra w kilka osób… cena przekracza wartość samej gry. Całkowicie odradzam.

Mata do “Ziemia Niczyja” (40 zł)

Druga mata została wydana jako “Ekskluzywny” dodatek do kampanii Gamefound jako rozbudowanie dodatku “Ziemia Niczyja”, a mimo to została udostępniona w sprzedaży. Mata przedstawia mapę jako alternatywa do kart, jednak całkowicie nie rozumiem jej sensu. Jeżeli ma zastępować karty, to dlaczego nie została wykorzystana jej pełna powierzchnia dla większej ergonomii i czytelności regionów? A jeżeli ma być podkładką pod karty, to dlaczego zawiera nadruk akcji, zamiast ilustracji mapy na pełnej powierzchni maty? Mata jest w moim odczuciu arcy brzydka, nieczytelna i mało estetyczna. Ciekawa inicjatywa, która została zarżnięta fatalnym wykonaniem projektowym.

Werdykt

Od początku wydania gry 51 Stan Master Set minęło sporo czasu, gra dorobiła się nie tylko aż czterech dodatków, ale szeregu pomniejszych mini-dodatków, bądź modułów które były prezentowane głównie jako materiały promocyjne podczas premier różnych rozszerzeń. 

Pośród tych dodatków są takie, które uważam, że są wręcz konieczne do posiadania – są to moduły frakcyjne, które podnoszą żywotność gry na znacznie wyższy poziom. Pewne dodatki jak Karty Siedziby, czy Karty promocyjne są świetnym urozmaiceniem gry, ale są opcjonalne i warto je posiadać jeżeli planuje się dłuższą przygodę z grą.

Z drugiej strony cześć z tych dodatków jak moduł Trzech Miast, Granice, Arena, Serwerownia, znaczniku punktacji i pierwszego gracza, bądź maty są rzeczami, które bym całkowicie odradzał. Wszystkie z nich sprawiają wrażenie stworzonych na siłę ku potrzebie wrzucenia czegoś “promocyjnego” podczas premier rozszerzeń, by napędzić sprzedaż. Są wykonane bardzo po linii najmniejszego oporu – nie tylko estetycznie, ale i mechanicznie. A co najgorsze nie wnoszą do gry nic poza zbędnymi dodatkowymi mikro zasadami. 

Tym bardziej smuci, że sklepowe wydanie Ultimate Edition nie zawiera tego wszystkiego, co trzeba dodatkowo dokupić, co podnosi cenę o ponad 170 zł, nie licząc mat, które przestrzelają wartość gry dwukrotnie. Dlatego warto wyposażyć się tylko w cześć polecanych przezemnie dodatków, a pozostałe całkowicie odpuścić, bo nie tylko nie są warte swojej ceny, ale są po prostu zbędne. 

 

Kolejny nudny dzień w korpusie. Kolejne testy w „Symulatorze”, kolejna rutyna. Zostałem zaprawiony w boju, jako jeden z niewielu przeszedłem wszelkie testy sprawnościowe i umysłowe by zostać godnym dowódca polowym na czele programu „51 Stan”. Widziałem już wszystko. Grabieże, handel niewolnikami mordowanie niewinnych – a wszystko to w imię idei. Zbudować nowy, lepszy świat. Zbudować 51 Stan.
Chaos moich myśli przerwał telekom. Niezwłocznie wzywają mnie do dowództwa. Do bazy powrócili zaginieni zwiadowcy, coś czuje że nie przynoszą wesołych wieści…

 

 

Plusy
+ Pięć dodatkowych frakcji
+ Szesnaście dodatkowych kart
+ Moduł “Karty Siedziby”
+ Grawerowane zasoby

Minusy
Moduł “Trzy Miasta”
Moduł “Granice”
Moduł “Arena”
Plastikowy znacznik pierwszego gracza
– Drewniane znaczniki punktacji
– Maty


Klimat Fallout
Rodzaj Ekonomiczna
Mechanika Worker placement, Tableu Building
Liczba graczy   2-4
Czas gry 90-120 min
Wiek  14+
Info   Board Game Geek