51 Stan: Zgliszcza – recenzja

Z zimnego odrętwienia ocucił mnie blask. Krystaliczny, oślepiający, przewiercający duszę na wylot. Coś się stało, coś poszło nie tak. Śluza „Symulatora” samoistnie się otwarła, ogarnęło mnie mrowienie, ciało samo się osunęło na ziemię. I ta cisza, martwa cisza spowijająca wszystko w około.
Niespodziewanie zwróciłem całą zawartość żołądka wraz z krwią. Nikogo tu nie ma, cały kompleks wymarł pozostawiając za sobą wszystko z miejsca. Doczołgałem się do terminala. Ogarnęła mnie panika… to co zobaczyłem całkiem mnie sparaliżowało. Mamy rok 2156. A to oznacza, że minęło 11 lat! 11 lat siedziałem w tej zamrażarce zwanej „Symulatorem”!

Opakowanie pierwszego rozszerzenia „Zgliszcza”.

Przy terminalu znalazłem małe, drobne i niewinnie wyglądające pudełko, a w nim dokumenty oraz kilka kadridży z uaktualnieniami do symulacji. Było to kolejno „Zgliszcza”, „Trzy Miasta”, „Dodatkowe Frakcje”, „Zestaw Promocyjny” oraz garść nowych pionków. W opakowaniu „Zgliszcza” znalazłem 50 nowych kart. To co rzuciło się odrazu w oczy rewers kart – ich nadruk był ewidentnie jaśniejszy od tych z oryginalnego Setu. Drukarzy zapewne spotkała już kara…

Krótka, lecz treściwa instrukcja.

Zgliszcza

 

Rozszerzenie „Zgliszcza” został zainspirowane dodatkiem „Ruiny” z pierwszej edycji „51 Stan”. W przeciwieństwie do rozszerzeń „Zima” oraz „Nowa Era”, które były dodane już w standardzie – zmienia nieco zasady, dodając nowe mechaniki i zwiększając nieco interakcję między graczami. Tytułowe Rozszerzenie pozwala wysyłać Stalkerów, by Ci przeczesywali ruiny upadłych miast w poszukiwaniu zasobów. W tym celu zmienia się nieco zasada przygotowania gry, od teraz odrzucane karty lądują na prywatnych stosach każdego z graczy (określone nowym typem ikonki), te stosy tworzą tytułowe „Zgliszcza”. Za każdym razem kiedy otrzymamy możliwość przeszukania ruin, będziemy musieli to zrobić z stosu dowolnego przeciwnika, a tak pozyskane karty trafiają do naszej prywatnej tali na ręce. Dlatego bardzo ważne jest by uważnie śledzić, co przeciwnik odrzuca – bądź go do tego zmuszać. Kontrola talii rywalów ma teraz znacznie większy sens, a to jest coś czego do tej pory grze brakowało.

 

Nowy typ kart z rozszerzenia „Zgliszcza”.

Nowe karty – a jest ich 44 dodają sporo nowych i unikatowych możliwości, które skupiają się przedewszystkim na recyklingu ruin. Poza wcześniej wymienionym przejmowaniem kart przeciwnika, dochodzi przeszukiwanie stosu w celu zdobycia i odebrania konkretnych zasobów od przeciwnika, odbudowę swoich własnych zniszczonych lokacji, zdobywania dodatkowych profitów z przebudowy bądź posiadania zniszczonych lokacji, a co najciekawsze – generowanie dodatkowych ruin (jakkolwiek absurdalnie to nie brzmi!) Przeważająca większość z nich to karty o niskim koszcie 1 bądź 2 dystansu, co znacznie zwiększa częstotliwość ich użycia – już w początkowych fazach gry.

 

Nowy rodzaj połączeń – Ruiny.

Pozostałe 6 kart to nowy rodzaj kart „Połączeń”, powiązanych bezpośrednio z zdobywaniem kart z ruin. Działają one na takich samych zasadach jak pozostałe karty z typu – Handlarzy (Niebieskie) oraz Najemników (czerwone). Rozbudowa talli poprzez zabieranie jej przeciwnikowi to nowy typ interakcji, w dodatku bardzo opłacalny.

To co szczególnie mnie cieszy to charakter oraz klimat nowych ilustracji – są bardzo spójne tematycznie, a nowa mechanika „na sempa” w punkt wpasowuje się w klimaty post-apokaliptyczne. Bardzo mi się to spodobało, bo idealnie pokrywa się z moim wyobrażeniem o „postapo”. Zresztą zobaczcie sami poniżej.

Kilka ciekawszych pozycji, spośród nowych kart rozszerzenia.

Wnioski

Stan 51 jest grą bardzo bogatą w zawartość, nawet w podstawowej edycji, która jest załączana w wersji „Master Set”, jednak nie jest grą kompletną. Dwa największe mankamenty podstawowej wersji gry 51 Stan to znikoma interakcja, bo każdy sobie rzepkę skrobie bez zwracania uwagi na to co rywal wyczynia (gra do tego nie motywuje) oraz brak sensownej interakcji negatywnej, a ta która jest dodana nie wiele do gry wnosi i na dłuższą metę jest nie opłacalna.

Tutaj pojawia się nowy dodatek „Zgliszcza”, który w dużym stopniu niweluje pierwszy problem. By w pełni korzystać z dobrodziejstw „Zgliszcz”, trzeba wypatrywać wartościowych kart w tali przeciwnika, a to naturalnie sprawia że zaczynamy zwracać uwagę na to, co przeciwnik robi. Zwiększa to interakcję między graczami i kontrolę rywali. Nowe mechaniki nie bardzo wpływają na negatywną interakcję, bo celowe wpływanie na zniszczenie komuś wartościowego budynku, by następnie zagrabić jego „zgliszcza” jest wciąż mało opłacalne. Więc raczej sprawujemy tutaj rolę sępa, który koczuje na to co rywal odrzuci, a jest to ciekawe urozmaicenie gry. Powiem więcej, każda moja obecna gra jest składana wyłącznie na bazie tego rozszerzenia (o Nowej Erze i Zimie zapomniałem). Nowa mechanika nie sprawi, że nagle będziemy się między graczami przepychać i rywalizować o karty, ale niweluje nieco efekt „Każdy sobie rzepkę skrobie”, bo wymusza w pewnym sensie obserwacje poczynań przeciwnika i to, co odrzuca.

„Zgliszcza” nie zmienią waszego poglądu na grę, ba — jeżeli gracie w grę sporadycznie, dodatek nie zrobi  wam większej różnicy. Jest to rozszerzenie skierowane przede wszystkim do fanów gry (tych bardziej zaawansowanych), by ulepszyć to co już lubią i dodać nieco świeżości. Niektórzy przyczepią się do błędu drukarskiego, w wyniku którym rewers kart ma nieco inny odcień, co pozwala wcześniej „wypatrzeć” je spośród tali. Również sama idea „zabierania zgliszczy” jest trochę absurdalna – bo coś co raz zostało zniszczone, nie powinno być recykligowane. Ale to taka drobna umowność, z którą trzeba pójść na kompromis.  Dodatek jest zdecydowanie wart do nabycia, bo sprawia że 51 Stan jest bardziej kompletny, a bez niego – podstawka wydaje się jakaś taka… uboga.

 

Dotarłem do wyjścia z kompleksu. Kiedy wyjrzałem na zewnątrz – mym oczom ukazały się wszechogarniający widok upadłego miasta. Wszędzie zgliszcza… co mnie do cholery ominęło?



Klimat Mad Max, Fallout

Rodzaj Ekonomiczna

Mechanika  Zarządzanie kartami, budowanie talii, zarządzanie zasobami

Liczba graczy   1-4

Czas gry  90-120 min

Wiek  14+


Wskazane dla

Fanów gry 51 Stan, graczy znudzonych podstawową wersją, poszukujących większej interakcji w grze 51 Stan

Przeciwwskazane dla

Sknerów sępiących kilku złotych na świetne dodatki :P


0 Udostępnień