Badlands: Outpost of Humanity – recenzja
Niech to szlag! To już trzeci miesiąc kiedy otrzymujemy zlecenie by kursować na tą feralną stację. Kiedy zaciągałem się do szperaczy obiecywali mi rejon złomowiska, przynajmniej dałbym w łapę Dwaynowi i wszyscy by o mnie zapomnieli na kilka godzin. Wysypisko i jego cudeńka, może udało by mi się coś przemycić dla siebie, uzbierać na wstęp do Bastionu.


