Ocaleni: Underwater – recenzja
Czyli to prawda! Pogłoski o podwodnym laboratorium okazały się prawdziwe! Jeden z naszych – Conrad, który zgłosił się na śmiałka – przeczesał region rzeki. Wziął na siebie ogromną dawkę promieniowania, ale jego starania nie poszły na marne. Odkrył przed nami, coś co przeoczyliśmy. Przez te wszystkie lata byliśmy obserwowani!
Wydanie
Jest rok 2084. Pięć lat minęło od czasu kiedy ocaleni zmagali się z zagładą, niedoborami i promieniowaniem w swoich schronach, będą całkowicie nieświadomi, że przez ten cały czas pośród nich w podwodnym laboratorium skrywali się naukowcy, dysponujący nowoczesną technologią i żyjących w dobrobycie.
Rozszerzenie “Underwater” zostało wydane bezpośrednio przez francuskiego wydawcę, pomijając kampanie crowdfundingowe (jak było w przypadku podstawki). Pudełko jest niewielkich rozmiarów, dopasowane tak by pomieścić idealnie wszystkie nowe komponenty. Miejsca na powietrze tu brak. Jest za to sporo nowych komponentów, są to kolejno nowa większa plansza zawierająca nową lokację i poprawione pewne elementy interfaceu, 4 pionki robotów, 24 żetony nowego rodzaju ocalonych – naukowców, 4 kafelki ekwipunku, 2 kafle pomieszczeń, 2 karty wydarzeń, 1 karta lidera, 1 token żywności GMO, 8 kart Hordy, planszę Hordy oraz instrukcję.
Wszystko zostało utrzymane w specyficznym stylu znanym z podstawki, a do całości została dobrana tematyka podwodna. Zawartość jest bardzo skromna, jednak merytorycznie grę zmienia w znacznym stopniu.
Rozszerzenie zostało wydane wyłącznie w języku francuskim oraz angielskim. Polski wydawca Rebel zrezygnował z dystrybucji produktu na Polskę, z powodu słabej sprzedaży podstawki w naszym kraju. Jednak gra w dużej mierze bazuje na ikonografii, więc różnica w opisach nie jest tu przeszkodą. Instrukcja w całości opisana w j. angielskim, prosta, konkretna – definiuje wszystkie wątpliwości. Jedynie opis działania żetonów naukowców jest lekko zagmatwany.
Nowy bohater
Do zespołu ocalonych dołącza nowa krew, 39 letni Conrad Bordage, który jest nurkiem. Wybierając go na lidera otrzymamy na starcie dostęp do zasobów wody, naukowca oraz Zestawu Narzędzi, czyli nowy kafelek ekwipunku, który szczególnie przydatny jest na nowej lokacji…
Podwodne laboratorium
Po zejściu pod pokład, naszym oczom ukazał się widok jakiego nie zaznaliśmy od czasu kataklizmu. Wszystko tu było czyste – niemalże sterylne! Pomieszczenia w pełni oświetlone, ściany pokryte wszelkiej maści elektroniką. Łódź z zewnątrz nie sprawiała wrażenia dużej, jednak mieściła sporą ilość pomieszczeń z całą masą aparatury! Czułem ciepło bijące z wnętrza i słodką woń drażniącą wygłodniałe żołądki. Zdecydowanie nie byliśmy tutaj sami…
Największą zmianą w stosunku do podstawki, którą wprowadza rozszerzenie Underwater jest nowa lokacja – podwodne laboratorium. Zostało ono umieszczone po środku mapy, a dostać się do niego można wyłącznie z miast Blackwood oraz Silent Peak. W przeciwieństwie jednak do innych lokacji panują tutaj odmienne zasady.
Przede wszystkim cały kompleks objęty jest paktem o nieagresji, więc nie można w tym miejscu prowadzić walk. Pomimo sześciu pomieszczeń, cała łódź traktowana jest jak pojedyncza lokacja, która jednak ma kilka możliwości, z których możemy skorzystać wykorzystując standardowe akcje. Są to kolejno:
Hodowla
Możliwość wyhodowania specjalnie modyfikowanej żywności (GMO), która może za koszt 2 punktów akcji jest w stanie wyżywić całe pomieszczenie, niezależnie od jego kosztu utrzymania bądź posłużyć do rekrutacji ocalałych. Token może być wykorzystany wyłącznie raz na turę, przez pierwszego gracza, który go zbierze.
Kantyna
Umożliwia rekrutowanie raz na turę nowego rodzaju ocalałych – Naukowców. Funkcjonują oni jak zwykli ocalali, jednak na koniec gry pomnażają punktację za każdą parę naprawionego ekwipunku. A dodatkową zaletą jest to, że możemy ich rekrutować bezpośrednio do pomieszczeń, pomijając śluzę.

Żetony nowego rodzaju ocalałych – Naukowców mają nieco inny rozmiar od podstawowych, by mogły być lepiej zidentyfikowane.
Warsztat
Możliwość naprawiania uszkodzonego sprzęt bezpośrednio podczas fazy dnia. Jest to możliwe wyłącznie raz na turę z kosztem 3 punktów akcji. Niesamowicie przydatna operacja.
Laboratorium Geodezyjne
Dodaje negatywną interakcję pozwalając przekierować radiację, zmniejszając jej poziom w naszym schronie, a podnosząc je u wszystkich przeciwników. Z Laboratorium może skorzystać wyłącznie dwóch pierwszych graczy w turze i w zależności od tego ile akcji poświęca – (2 lub 4) – tak silny efekt podniesienia promieniowania.
Fabryka
Jednak to co najlepsze to możliwość zbudowania własnego robota! Kosztem trzech surowców i radiacji otrzymujemy piąty pionek, którym możemy zarządzać na podobnych zasadach jak standardowe. Robot posiada wyłącznie 2 punkty akcji, jednak nie może nikogo atakować, jak i sam nie może stać się celem ataku. Niestety bez ulepszenia, w postaci pomieszczenia bądź kotwiczki, nie możemy nim eksplorować wraku statku.
Centrum dowodzenia
Za punkt akcji pozwoli przejąć kontrolę nad aktywnym robotem i wykonać nim dodatkową pracę w miejscu, w którym ostatnio został pozostawiony.
Warto również nadmienić, że nowa plansza jest w formacie XL, powiększona o ok 30% w stosunku do pierwotnej, tym samym jest kompatybilna z wersja z edycji kolekcjonerskiej, więc pomieści większą skalę figurek, ale też znacznie poprawia komfort gry.
Nowy ekwipunek
Naukowcy ostrzegli nas przed nowymi zagrożeniami, które powstały w przeciągu ostatnich lat. Atmosfera ziemi zmieniła się w takim stopniu, że w wyniku licznych wyładowań nuklearnych nasze tereny zaczęły nawiedzać kwaśne deszcze rozpuszczające i korodujące otoczenie, a zwierzęta zaczęła dręczyć zmasowana plaga zmutowanych insektów, które w krwiożerczy sposób wytapiały kolejne populacje.
Nie wszystko dodaje pozytywne efekty i wraz z rozszerzeniem do gry trafią dwa nowe rodzaje zagrożeń. Pierwszy to plaga owadów, która usuwa z gry najsilniejsze zwierzęta z terenów łownych. Drugi zaś to kwaśny deszcz, który wymywa część wody możliwej do zabrania z tamy oraz niszczy algi w bazie wojskowej, które służą do obniżenia promieniowania.
Nowe pomieszczenie
Mieszkańcy łodzi podwodnej okazali się bardziej pomocni niż nam się to wydawało. Nie tyle dali nam dostęp do swoich możliwości, lecz w ramach lepszej współpracy – przekazali nam nowe technologie na rozwój naszych schronów. Biło od nich ciepło i takie… człowieczeństwo. Coś, o czym my już chyba sami zapomnieliśmy. Odniosłem wrażenie, że trafiliśmy na aniołów. Naszych stróżów.
Nowa lokacja to nowe możliwości, a wraz z tym również nowe taktyki na zdobywanie punktów. By móc wykorzystać w pełni oferowane przez łódź podwodną funkcję – do gry trafia nowy rodzaj pomieszczenia bezpośrednio powiązany z nową lokacją. Jest to centrum dowodzenia, które zwiększy siłę naszego robota bojowego o jeden punkt, pozwalając mu tym samym zarządzanie trzema, a nie dwoma punktami akcji. A to sprawia, że robot jest w stanie normalnie korzystać z lokacji wraku statku, która wcześniej jest dla niego niedostępna.

Nowe pomieszczenie, występuje w dwóch sztukach. Ponadto jest również w wersji z otworami kompatybilnej z Edycją Kolekcjonerską.
Tryb Hordy
Horda przez te wszystkie lata nam znacznie dokuczała. Opętani żądzą krwi nomadzi, w znacznym stopniu przyczynili się do wymarcia wielu z nas. Od kiedy zawitali na nasze tereny, wiecznie mamy z nimi problem i nic na to nie wskazuje by coś się z tym miało zmienić.
Wraz z rozszerzeniem twórcy udostępnili moduł dla pojedynczego gracza, który był dodawany do Kickstarterowej edycji podstawowej gry Ocaleni – jako ekskluzywny dodatek. W jego skład wchodzi dedykowana plansza schronu dla Hordy, oraz 8 kart, odpowiadającej za listę priorytetów “Hordy”. Zasadę działania i wrażenia z tego modułu – znajdziecie w artykule dotyczącej ekskluzywnej zawartości.
Tryb Hordy, bo tak nazywa się ten moduł – nie zawiera znaczących zmian w stosunku do wersji pierwotnej, poza drobnymi detalami. Jest to nieco bardziej kompaktowa plansza schronu oraz opis, z którego wynika, że Horda nie może używać nowej lokacji, ani żadnej z jej funkcji z nią powiązanych. Innymi słowy – niczego nie zmienili.
Podstawowa gra jest dobrze zaprojektowana, ale czegoś jej brakowało i ciężko było stwierdzić w czym rzecz. Rozszerzenie “Underwater” odpowiada na to pytanie i pomimo skromnej zawartości trafia w sedno – dodając “to coś” . “Coś” w wyniku czego gra nagle daje poczucie kompletnej.
Gra teraz oferuje większą negatywną interakcję między graczami oraz jednocześnie pozwala na większą kontrolę nad przebiegiem rozgrywki. Poprzednio byliśmy w dużym stopniu skazani na dopasowywanie się do sytuacji i nie było za bardzo alternatyw by na to w jakiś stopniu wpłynąć. Underwater to naprawia prostymi zabiegami, które są tak sprytnie pomyślane, że nie dają poczucia wciśniętych na siłę. Wręcz przeciwnie – wszystko jest tu bardzo spójne zarówno mechanicznie jak i klimatycznie.
Jednak zawsze jest jakieś “ale” i nie obędzie się bez tego w tym wypadku. Oczekiwałem nieco poprawienia mechanicznych mankamentów podstawki jak np. większe znaczenie liderów trakcie gry, czy lepszą skalowalność na mniejszą ilość graczy. Niestety dodatek nie wnosi żadnych zmian do podstawowych reguł.
Mógłbym również przyczepić się, że w wyniku dodanych nowych pól na planszy, zaczęło być tu dosyć tłoczno, a cały klimat ilustracji został przysłonięty przez dosyć toporny i futurystyczny interface, który mógłby być subtelniejszy. To było coś co zwracało moją uwagę w podstawce, ale dopiero w dodatku przez mnogość pól ewidentnie rzuciło się w oczy. Szkoda, bo klimat na planszy jest spory, a te wszystkie pola nie potrzebują być tak duże.
Ponadto, nie wiem czy jest to wina wyłącznie mojego egzemplarza, ale komponenty z rozszerzenia mają ewidentnie inne zabarwienie wynikłe z złego dopasowania kolorów w druku. Co ciekawe polska wersja Ocalonych oraz angielska wersja KS Exclusives są identyczne. Niestety dodatek ewidentnie odstaje. Drobny niuans, ale już daje nam pewność, która karta wydarzeń pochodzi z dodatku.
Jednak są to drobne niuanse, które w najmniejszym stopniu nie wpływają na odbiór gry. Mówiąc krótko – po kilku partiach z dodatkiem, nie wyobrażam sobie by powrócić do “podstawowej” wersji Ocalonych. I jest to chyba najlepsza rekomendacja jaką produkt może otrzymać.
Gra dostępna jest wyłącznie poprzez sklep francuskiego producenta (La Boîte de Jeu Shop) i ograniczona do bardzo skromnego nakładu, który na pewno nie doczeka się dodruku. Mowa tu i kilkudziesięciu sztukach. Jeżeli lubisz grę Ocaleni, to nawet się nie zastanawiaj, bo na pewno w przyszłości ciężko będzie dodatek zdobyć, nawet z na rynku wtórnym, bo ja nawet nie myślę o jego oddaniu :)
Nowe odkrycie tchnęło w nas wszystkich nową nadzieję. Bo o to w tym wszystkim chodzi, prawda? O nadzieje i motywacje, by dalej przeć do przodu, pomimo trudów i przeciwności losu. Musimy stać twardo, musimy trwać i powstawać kiedy wiatry losu nas przewrócą. Musimy zadbać o przetrwanie gatunku ludzkiego, o lepszą przyszłość dla naszych dzieci. Bo jeżeli nie my, to kto?

Klimat The Lost, The Last of Us, Fallout Shelter
Rodzaj Ekonomiczna
Mechanika Zarządzanie robotnikami
Liczba graczy 2-4
Czas gry 90-180 min
Wiek 14+















