• Link to Facebook
  • Link to X
  • Link to Mail
  • Link to Rss this site
Shade's Shelter ZnadPlanszy.pl
  • Recenzje
  • Artykuły
  • Zapowiedzi
  • Kontakt
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Fallout Shelter – recenzja

14 lipca 2020/0 Komentarze/w Recenzja/Autor Rafał "Shade" Klimczak

Dzień dobry, tutaj Vault-tec! Jesteśmy tu, ze względu na Ciebie, by móc zabezpieczyć twoją przyszłość! Jesteśmy Vault-Tec – czołowym deweloperem najnowocześniejszych podziemnych schronów przeciwatomowych! Zwał jak zwał – Krypt, w których możesz przeczekać wszystkie koszmary nuklearnej zagłady!

Nawet nie wiesz jak się cieszymy, że możemy nareszcie porozmawiać! Od dni próbowaliśmy się z Tobą skontaktować, bo jest to dla nas obecnie sprawa najwyższej wagi! A na wadze leży przyszłość Twoja i twojej rodziny!

Wiem, że jesteś zapracowany dlatego nie chcemy zabierać drogocennego czasu. Chcieliśmy Cię poinformować, że dzięki swoim zasługom ojczyźnie zostałeś wraz z rodziną wybrany na uczestnika naszego Programu Ubezpieczeń z dostępem do naszej Krypty 066!

Po prostu wypełnij proszę ten formularz, a twoja przyszłość się tu zaczyna!

 

Pudełko zostało wykonane z bardzo solidnej jakości metalu. Kompaktowe i odporne, w sam raz by przetrwać apokalipsę.

Atmosfera

Dołożymy wszelkich starań, byś wraz z rodziną czuł się w krypcie jak u siebie w domu! Nasze krypty posiadają wszystkie udogodnienia nowoczesnego mieszkania, nie wspominając o całkowitej ochronie przed zagrożeniami nuklearnymi oraz mutantami! Lepsza przyszłość pod ziemią – to nie tylko nasza misja, ale również nasza pasja oraz obowiązek – byś poczuł atmosferę prawdziwego życia!

W kwietniu 2052 roku kraje zaczynają globalny konflikt o surowce, który trwa przez następne 20 lat. Dochodzi do masowych inwazji, granice państw zaczynają się zacierać. Rzecz kończy się w 22 Października 2077, w którym dochodzi do globalnego ataku nuklearnego. Następnego dnia konflikt dobiega końca. Świat staje w obliczu zagłady. Ludzkość wymiera.

Światowa korporacja Vault-Tec przewiduje scenariusz i na długo przed zaciśnięciem się konfliktów zaczną projekt nazwany “Project Safehouse”, który ma na celu zbudowanie krypt zdolnych przetrwać atak nuklearny i zapewnić możliwość egzystencji kolejnym pokoleniom. W finale naprawdę chodzi o masowy projekt socjalny, który ma na celu przetestowanie ludzi w przeróżnych skrajnych warunkach izolacji.

Jednym z uczestników takich eksperymentów jesteś ty czytelniku – trafiłeś do Krypty 111, obudzony po 200 letnim letargu w kapsule kriogenicznej. Społeczność, w której Ci przyjdzie żyć przez następne lata – jest bardzo sterylna, na czele której stoi Nadzorca sprawujący władzę oraz opiekę nad społecznością Krypty.

Pewnego dnia Centralny System informuje o tym, że Nadzorca dopełnił swoich dni i dostarcza instrukcję, w której napisany jest nowy elektorat. Społeczność otrzymuje instrukcję w postaci drobnej książeczki, która przeprowadzi Cię drogi użytkowniku co należy w tej sytuacji postąpić. Będzie was czworo i tylko jeden przejmie we władanie losy krypty i jej mieszkańców

Czuć klimat po wstępie? To dobrze, bo w samej grze tego nie odczujecie. Fallout Shelter świetnie oddaje klimat wirtualnego odpowiednika, ale nie oczekujcie tu klimatu post-nuklearnych pustkowi i walki o przetrwanie. To tylko symulacja.

Design

Krypty oferują nie tylko schronienie, ale zapewniam – spełniają wszelkie zapotrzebowania kulturalne! Wszystko w najwyższym standardzie naszych projektantów, którzy zadbali, by Design zaspokoił wszelkie potrzeby luksusu!

Karty postaci podnoszą standard jakościowy gry i są tez bardzo funkcjonalne, niestety bardzo łatwo dostrzec na nich odciski palców.

Nie jestem wielkim zwolennikiem nowego Key Visual Fallouta zaproponowanego przez Bethesdę, ponieważ wg mnie wymienia charakterystyczny styl “Atompunk” na komiksową przerysowaną kreskę niwelując tym samym cały urok tego uniwersum. Ten temat można by szerzej opisać, jednak przyznaję z całym szacunkiem, że styl jak i forma oryginalnej wersji gry Fallout Shelter zostały perfekcyjnie uchwycone w bardzo dbały i subtelny sposób.

Każda z figurek przedstawia swój odpowiednik systemu S.P.E.C.I.A.L. Bardzo miły detal.

Każdy element gry jest wiernie odwzorowany i zachwyca swoją jakością. Figurki ocalałych to małe pełne detali modele Vault Boya, która każda ma swój unikatowy wygląd znany z S.P.E.C.I.A.L. Znaczniki zasobów są wykonane z dobrej jakości akrylu w kolorze bardzo jaskrawej zieleni podkreślający styl gry. Do wykonania kart użyto wysokiej jakości kartonu, powlekanego matowym laminatem. Podobać się mogą również przeźroczyste karty przeciwników.

Jeden z lepszych insertów jakie widziałem w grach.

To co mnie jednak najbardziej zachwyciło to sama metalowa forma pudełka, która nawiązuje do realnego przedmiotu Lunch Boxa z gry Fallout. Wewnątrz znajduje się plastikowy dedykowany insert, w który każdy element ma swoją przegrodę i to jak sprytnie zostało to rozwiązane budzi mój podziw. Pudełko nie tyle wygląda Premium co jest niesamowicie funkcjonalne i trzyma w ryzach zawartość.

Karty ekwipunku sa bardzo ładne i spójne z stylem gry, ale to dosłowna kopia kart z elektronicznej wersji gry.

Jedna rzecz, która osobiście nie przypadła mi do gustu to, że wszystkie grafiki są wręcz bezczelnie skopiowane z mobilnej aplikacji. Jedni potraktują to jako wierne odwzorowanie, dla mnie to pójście na łatwiznę, bo ilustracje mogłoby bardziej nawiązywać do tzw. stylu “Atompunku” niczym propagandowe plakaty rozsiane po pustkowiach Fallouta. Mogło być perfekcyjnie, a jest tylko bardzo dobrze.

Mechanika

Proszę rzuć okiem na naszą ulotkę, znajdziesz w niej wszystkie szczegóły dotyczące tego jak cały program „Safe House” sprawnie działa. Nasi najwięksi specjaliści zadbali o to, by tacy honorowi obywatele naszej ojczyzny – czuli się jak u siebie w domu!

Robotników można przydzielać na różne pola w pomieszczeniach, każdy z nich ma dwa sloty, z których otrzymuje się bardzo zróżnicowane akcje.

Fallout Shelter jest grą oparta o mechanikę Worker Placement tym samym dokładnie oddaje charakter komputerowego odpowiednika lecz z pewnymi oczywistymi uproszczeniami. 

Celem gry jest zdobycie największego poparcia społeczności krypty. Aby to osiągnąć należy podnieść poziom zadowolenia mieszkańców, poprzez umiejętne zarządzanie swoimi robotnikami przydzielając ich do różnych czynności tak by finalnie uzyskać jak najwięcej punktów zadowolenia. Nie ma tu dodatkowego przelicznika na koniec gry, liczy się tylko to co uzyskamy w jej trakcie więc i bardzo łatwo dostrzec kto wyłania się na prowadzenie.

Uczestnicy dysponują określoną pulą ocalałych, których należy przydzielać do pomieszczeń, tak aby otrzymywać pożądane zasoby. Są nimi energia, woda oraz żywność. Ich poziom oznaczamy specjalnymi kostkami na czymś w rodzaju imitacji subtelnego Pip-Boya. 

Te małe planszetki spełniają rolę subtelnego Pipboya monitorującego poziom energii, jedzenia, wody oraz wyszkolenia robotów.

W tym miejscu również znaczymy poziom wyszkolenia robotników w jednej z statystyk systemu S.P.E.C.I.A.L (Siła, Percepcja, Wytrzymałość, Charyzma, Inteligencja, Zwinność, Szczęście), co pozwoli w następnej turze zdobyć dwu-krotność danego zasobu z pola, pod warunkiem że postawiliśmy na nim odpowiednio specjalistę. 

Pomieszczenia w grze są wiernie odwzorowane względem aplikacji i jest ich łącznie 30. Pomimo pojedynczych duplikatów, każdy z nich ma swoje unikatowe przeznaczenie. Większość z nich pozwala zdobywać podstawowe zasoby, ale jest też sporo które mają specjalne akcje unikatowe np. szkolenie robotnika, zdobycie przedmiotu, punktów zadowolenia, czy takie gdzie wyleczymy naszych rannych wojowników. Opcji jest całkiem sporo.

Wszystkie karty lokacji to dosłowne odszorowanie pomieszczeń z wersji elektronicznej gry. Dosłownie jest to print-screen prosto z gry. Styl 3D kłóci się ogólną spójnością pozostałych ilustracji.

Gry euro mają to do siebie, że pozwalają na tzw. “budowanie silniczka”, który w Fallout Shelter również występuje, chodź nie nie daje to ogromnych możliwości. Zdecydowana większość akcji to optymalizacja ruchu względem danej sytuacji, ale jest tu miejsce na tworzenie własnych strategii, które pozwolą nam na koniec otrzymać kilka dodatkowych punktów. Kluczem jest tu zdobycie odpowiednich przedmiotów mnożących naszą punktację pod konkretną strategię, więc warto ich zawczasu wypatrywać. Przedmioty są również kluczowe jeżeli chcemy mieć większy wpływ na losowość podczas walk z przeciwnikami. 

Te wesołe mordy to punkty zadowolenia.

Koniec gry uruchamiany jest na dwa sposoby, albo któryś z graczy wybuduje sześć pomieszczeń, albo talia kart zagrożenia się wyczerpie. Następnie przeliczane są zebrane punkty zwycięstwa oraz dodawane ew. bonusy z kart przedmiotów. 

Problemy

Przepraszam Cię najmocniej, ale muszę Cię na chwilę opuścić, bo otrzymałem pilny telefon z zarządu Vault-Tec. To coś ponoć bardzo pilnego. Ponoć nasz program ma być uruchomiony od zaraz! O rany jaki jestem podekscytowany! Nigdzie nie uciekaj – zaraz się widzimy!

Pomimo iż to są najbardziej standardowe kości, to jakość ich wykonania i dobór kolorów sprawia że niesamowicie mi się podobają.

Mam wątpliwości co do sporej umowności zasad Worker Placementu. Nie występują tutaj praktycznie żadne konsekwencje związane z zwiększeniem ilości posiadanych robotników, więc ich szybkie zdobywanie daje ogromną przewagę. Gracz, któremu uda się utrzymać znacznik pierwszego gracza i będzie notorycznie blokował pola z zwiększeniem populacji – bardzo szybko wyłoni się na prowadzeniu, bo zwiększanie puli robotników jest tutaj kluczowe.

Dużym zgrzytem w grze jest spora losowość powiązana z przeciwnikami. O ich pojawianiu decydują wyłącznie kości, a oni sami nie stanowią zagrożenia, a jedynie blokują pola. Częstotliwość ich pojawiania się ma bezpośredni wpływ na długość gry, bo kiedy ich talia się wyczerpie – gra się kończy i jeżeli do tego momentu gracze nie usunął ich z swoich kwater – zaliczają ujemne punkty, a o tym też decyduje wyłącznie losowość. 

Kiedy przeciwnicy zostaną wylosowani – atakują jedno z pomieszczeń na każdym poziomie – zasłaniając podstawą funkcję miejsca.

W grze brakuje mi również tzw. “Krótkiej kołderki” tak popularnej w Worker Placementach, czego następstwem jest to, że optymalizacja ruchów nie stanowi dużego wyzwania. Inna gra w klimatach post-apo wzorująca się na Fallout Shelter – Ocaleni (ang. Outlive) ten aspekt mechaniki rozwiązuje znacznie sprawniej i przez to jest znacznie więcej emocji i wyzwania. Podobnie jak w Ocalonych – w Fallout Shelter najlepiej grać w pełnym składzie bo zacieśnia to rywalizację o pola.

Werdykt

Jako Agent Vault-Tec chciałbym Ci serdecznie i osobiście podziękować w podjęciu wyzwania i uczestnictwie w tym projekcie. Twoja kandydatura została natychmiast zgłoszona, a wyniki przesłane do zarządu. Spodziewaj się niebawem bombowych wieści! Przylecą szybciej niż myślisz!

Gra w pełnej okazałości.

Muszę się przyznać, że jestem bardzo zaskoczony. Pomimo bardzo dużej niechęci do tego jak obecnie Bethesda prowadzi markę Fallout, byłem pewien, że Fallout Shelter będzie kolejnym łatwym skokiem na kapsle. Tymczasem ciężko mi jest dostrzec jakieś rażące wady tej produkcji, ponieważ ona nie stara się udawać czymś, czym nie jest. Jest to bardzo prosta gra “Euro” oparta o mechanikę Worker Placement, której celem jest szybka, dynamiczna i angażująca rywalizacja, przy której bardzo przyjemnie można pogłówkować bez zapamiętywania dziesiątków zależności. Zasady oraz instrukcja są na tyle przyzwoicie zrobione, że już po 10 min tłumaczenia można wskoczyć prosto do gry i zapomnieć o instrukcji.

Fanów uniwersum Fallouta nawet nie muszę przekonywać, bo stanowi nie lada kąsek kolekcjonerski za sprawą bardzo wysokiej jakości wydania i ikonicznej formy “Lunch Boxa”. Natomiast sama w sobie nie wprowadza niczego nadzwyczajnego w mechanice Worker Placementu, by urozmaicić kolekcję dla graczy bardziej obytych z tematem. Również fani klimatów post-apokaliptycznych na pewno nie odczują przy niej immersji, ale zdecydowanie nie jest to “suche euro”, ponieważ mechanika jest bardzo sprawnie spleciona z tematyką. W porównaniu do gry Metro 2033: Przełom, która jest podobnej wagi – Fallout Shelter jest o wiele lepiej zaprojektowana, bardziej angażująca i świetnie się skaluje pod ilość graczy.

Każdy element gry został wykonany z bardzo duża dbałością o detale i spójność całego stylu.

Mógłbym na siłę szukać w niej wad, ale wymaganie od niej czegoś więcej jest po prostu niepotrzebnym malkontenctwem. W przeciwieństwie do fabularnego Fallouta – ta gra jest faktycznie grą, a nie tylko iluzją gry. Posiada prosty, lecz solidny mechanizm, przy którym można się szybko zaangażować i odczuć emocje płynące z rywalizacji. W wielu grach mam nieodparte uczucie, że aspirują one do czegoś lepszego, ale nie potrafią tego osiągnąć i po drodze coś nie zgrzyta. W Fallout Shelter tu po prostu wszystko sprawnie działa w takiej formie – jaką jest, a przy tym jest zrealizowane naprawdę z dużym kunsztem i dbałością o detale – jednak gra nie będzie mieć długiego żywota, bo powiedzmy to szczerze – kolejne rozgrywki będą dosyć powtarzalne, ponieważ dosyć szybko można okiełznać strategię wygrywającą. 

Zatem Stalkerze, jeżeli poszukujesz szybkiej, prostej ale angażującej intelektualnie rozgrywki, którą dodatkowo chcesz bez problemu transportować w swoim plecaku – lepiej zgarnij ten łup, zanim rzuci się na niego rzesza kultystów Fallouta i przetrzebi wszystkie magazyny w okolicy.

Za podesłanie kopii gry Fallout Shelter dziękuję wydawnictwu Rebel.

Klimat Fallout Shelter, Ocaleni

Rodzaj  Rywalizacyjna

Mechanika  Worker placement

Liczba graczy   2-4

Czas gry  60-90 min

Wiek  14+

Info   Board Game Geek
Tagi: dice rolling, euro, karciana, klimaty urbanistyczne, rywalizacja, worker placement
https://shadeshelter.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/82/2018/02/fallout_shelter.jpg 355 940 Rafał "Shade" Klimczak https://shadeshelter.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/82/2018/03/shadeshelter-head-1.png Rafał "Shade" Klimczak2020-07-14 02:23:212023-03-18 19:11:14Fallout Shelter – recenzja
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
D.E.I. The Citadel – recenzja rozszerzenia
Last Aurora: Kickstarter Exclusives – recenzja rozszerzenia
Metro 2033: Przełom – recenzja
51 Stan: Master Set – recenzja
51 Stan: Zgliszcza – recenzja rozszerzenia
Zombicide: Druga Edycja – recenzja
Waste Knights – recenzja
51 Stan: Ziemia Niczyja – recenzja rozszerzenia
https://www.facebook.com/shadesshelter/http://shadeshelter.znadplanszy.pl/kontakt/

Rafał Klimczak
Pasjonat wszelkiej maści post-apo, typ samotnika oraz introwertyk — szukający azylu w ciszy i własnych myślach. Z zawodu oraz pasji grafik komputerowy. Pasjonat gier video, fotografii, literatury/kinematografii post-apo oraz od niedawna również i gier planszowych, czego daje upust w popełnionych zapiskach. Miłośnik gier logicznych, taktycznych oraz przygodowych z dużym naciskiem na klimat i imersję. W grach ceni sobie przede wszystkim proste, lecz dające wiele możliwości zasady.

Shade's Shelter ZnadPlanszy.pl

NAJNOWSZE WPISY

  • 51 Stan: Zawartość ekskluzywna – recenzja18 czerwca 2023 - 23:22
  • 51 Stan: Ultimate Edition – recenzja26 maja 2023 - 00:17
  • 51 Stan: Ziemia Niczyja – recenzja rozszerzenia16 maja 2023 - 23:38
  • Last Aurora: Frozen Steel – recenzja rozszerzenia10 kwietnia 2023 - 12:32
  • D.E.I. White Death – recenzja rozszerzenia2 kwietnia 2023 - 00:55
  • D.E.I. The Citadel – recenzja rozszerzenia26 marca 2023 - 14:32
  • D.E.I. Old London – recenzja rozszerzenia24 marca 2023 - 12:30
  • D.E.I. Cash & Rad – recenzja rozszerzenia22 marca 2023 - 23:33
  • D.E.I: Divide Et Impera – recenzja21 marca 2023 - 00:42
  • 51 Stan: Moloch – recenzja19 lutego 2022 - 23:53
  • Atak Zombie – recenzja6 lutego 2022 - 23:02
  • Zona: Sekret Czarnobyla – retrospekcja19 listopada 2021 - 22:03
  • Badlands: Outpost of Humanity – recenzja19 października 2021 - 23:32
  • Waste Knights: Opowieści z Interioru – recenzja13 października 2021 - 23:17
  • Waste Knights – recenzja28 września 2021 - 16:15
  • Zestawienie gier w klimatach pustynnych – artykuł25 sierpnia 2021 - 01:06
  • Zombicide: Druga Edycja – recenzja19 lipca 2021 - 00:04
  • Arctic Scavengers – recenzja5 lipca 2021 - 22:14
  • Last Aurora: Kickstarter Exclusives – recenzja rozszerzenia20 czerwca 2021 - 22:35
  • Lost Aurora: Project Athena – recenzja rozszerzenia19 czerwca 2021 - 01:07
Advertise hereAdvertise here

Kategorie

  • Felietony
  • Recenzja
  • Zapowiedź

Pages

  • Kontakt
  • Zapowiedzi
  • Artykuły
  • Recenzje

Archiwa

  • czerwiec 2023 (1)
  • maj 2023 (2)
  • kwiecień 2023 (2)
  • marzec 2023 (4)
  • luty 2022 (2)
  • listopad 2021 (1)
  • październik 2021 (2)
  • wrzesień 2021 (1)
  • sierpień 2021 (1)
  • lipiec 2021 (2)
  • czerwiec 2021 (3)
  • luty 2021 (2)
  • listopad 2020 (2)
  • lipiec 2020 (1)
  • czerwiec 2020 (1)
  • luty 2020 (1)
  • grudzień 2019 (1)
  • wrzesień 2019 (2)
  • czerwiec 2019 (3)
  • kwiecień 2019 (2)
  • maj 2018 (1)
  • kwiecień 2018 (1)
  • marzec 2018 (4)
  • luty 2018 (3)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Shade's Shelter ZnadPlanszy.pl | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Hard City – recenzja Link to: Hard City – recenzja Hard City – recenzja Link to: Fallout: Nowa Kalifornia – recenzja Link to: Fallout: Nowa Kalifornia – recenzja Fallout: Nowa Kalifornia – recenzja
Scroll to top Scroll to top Scroll to top