Atak Zombie – recenzja
To już nie daleko, to już niedaleko… powtarzam sobie co chwila między przerwami, próbując złapać oddech. Gonią mnie, cały czas ich słyszę, ta ciemność, ich nieludzkie wrzaski doprowadza mnie do szału. To już niedaleko, to już niedaleko – wiem, że lada moment trafię do siebie, znam tą okolicę. Trzymaj się, musisz zachować rozsądek, aaaa panika mnie ogarnia na myśl co przede mną, ale desperacja pcha do przodu.






