Wpisy

Moonshiners of the Apocalypse – recenzja

No więc… na czym to ja skończyłem? Ah tak, gaworzyliśmy o Apokalipsie albo jak kolwiek chcesz to cholerstwo nazywać. Cóż, nikt nie ma pojęcia co się stało, nie z całą pewnością bynajmniej. Niektórzy mówią że tą plagę zapoczątkowali cholerne czerwone karki i ich te widma, duchu przodków! Niektórzy twierdzą, że to kara boska za ograbienie ich z ziem. A ja? Cholera, sam już nie wiem… jeżeli chodzi o mnie to uwielbiam tą jedną historyjkę o zmutowanych karaluchach!

Czytaj więcej

Zona: Sekret Czarnobyla – recenzja

Bulgoczące błoto pod stopami i szeleszcząca trawa oraz ta cisza podczas przeczesywania torfowisk mokradeł – dawała mi względny spokój i skupienie. Nie istnieje krótka i bezpieczna droga do Zony, więc moje zmysły byłe wytężone do granic możliwości. Wiem, że w okolicy znajduje się anomalia – instynkt mi to podpowiada, a wściekle terkoczący licznik Geigera tylko to potwierdza. Problem w tym, że przez te krzewy nie mam pojęcia w co się pakuję. I ta przedłużająca się cisza zaczyna mnie niepokoić…

Czytaj więcej